Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasowienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasowienie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2015

Zasowienie - Gdy zjawia się....



Jutro Walentynki, nie każdy lubi to święto,
ale tak naprawdę chodzi o Miłość. Miłość jedynie.


A czyż jest ładniejszy obrazek niż para zapatrzonych w siebie ludzi?




(*,*) x 18




Jak dobrze, że jest Miłość, 
że zjawia, pojawia się ...
że możemy jej doświadczyć, poczuć...
i chociaż dla niejednych z nas przychodzi niespodziewanie
to właśnie wówczas okazuje się, że ratuje z potrzasku,
podnosi z ziemi, skleja nas z roztrzaskanych kawałków.

Ta prawdziwa Miłość
daje nam siłę, wiarę i pewność siebie,
poczucie bezpieczeństwa.

Prawdziwa Miłość
zmienia nas i patrzenie na świat.

A Dusza nasza śpiewa
 i niechaj śpiewa już zawsze.


          




wtorek, 13 stycznia 2015

Zasowienie - cokolwiek zdarzyło się...


(*,*) x 17




Moja Teraźniejszość jest dla mnie Najważniejsza 
a także osoby, które są teraz ze mną, przy mnie.
Te blisko na wyciągnięcie ręki 
i  Te  "daleko"  jedynie przez kilometry.

Moja Teraźniejszość jest dla mnie Najważniejsza 

Żyję nią... upajam się... rozkoszuję...


Jestem w Teraźniejszości 

Całą sobą!!!

Ludwika


czwartek, 18 grudnia 2014

Zasowienie - czasami podaje się dłoń...


x 16 (*,*)






Dłoń


Dziękuję nie skorzystam z Twojej dłoni, 
którą podajesz, bym ją całowała 
i wychwalała pod nieba.

Dziękuję, ale nie takiej dłoni 
mi matczynej dziś potrzeba...

Dziękuję nie skorzystam 
z takiej dłoni, co dla siebie samej 
i sumienia własnego wyciągnęłaś.


Nie takiej, nie takiej 
matczynej dłoni mi potrzeba...

Dziecko małe czy duże 
pragnie dłoni, która podniesie, 
by je ramieniem zasłonić przed złym światem,
utulić, uspokoić, dać nadzieję.

Dłoni, która jednym gestem 
daje światu znak
że na swe dziecko
złego słowa nie da powiedzieć.

A wszelkie pomówienia w garści zamyka.

Takiej matko dłoni było mi zawsze potrzeba.

Ludwika

                                                                           Napisany 18 grudnia 2014 r









czwartek, 13 listopada 2014

Zasowienie - Potrzebowałem całego życia...



X 15 (*,*)




No cóż...
 Ja  też w końcu, nareszcie to zrozumiałam!

Zrozumiałam, że nie muszę rozumieć postępowania matki, co to za świętą przed Bogiem, chce uchodzić, a na własnym dziecku psy wiesza i czterema literami się wypina.

Zrozumiałam, że większość osób też jej nie musi rozumieć,
próbować dotrzeć do tego zamoherowanego zadufanego w sobie czerepu.


Zrozumiałam, że nie musimy razem jej rozumieć!
A to już jest coś!

                                          



środa, 15 października 2014

Zasowienie - Nie ma co...




(*,*) x 14






















Było. Minęło.  
Nie pytajcie mnie już zatem, co takiego się wydarzyło, bo to:
Było. Minęło. 


Ja już jestem inną osobą. 
Tą po przejściach, ale Tą - która wyszła z nich. 
I zatrzasnęła za tym piekłem drzwi. 
Owszem poniosłam straty, te w ludziach też, 
ale jedynie na ich życzenie.

Teraz już nie interesują mnie oni. 
A to, że ja ich interesuję no cóż... 



                                                        





sobota, 13 września 2014

Zasowienie - czterech rzeczy...



(*,*) x 13
























Za mędrca (mędrczynię :) się nie uważam i często, to co w mym życiu się działo raczej 
wprawiało mnie w konsternację i zastanawiało, czy to ja zwariowałam, czy też świat, ludzie dookoła.

Natomiast gwałtu nie uznaję, od wrogów trzymam się  z dala, prawda jest tylko jedna,
a zadowalać wszystkich ludzi przeszła mi już ochota, a może to oni mnie z tej choroby wyleczyli.


Za co teraz im oficjalnie tu dziękuję :)


                 
  



wtorek, 13 maja 2014

Zasowienie - Bardzo łatwo...



 ( *, *) x 12

























Mściwy człowieku jak mi ciebie nie żal... 
spalasz się..
całą swą energię oddajesz w życzenia złowieszcze!
ty przez to spalanie zamieniasz się już w popiół, 
płonąc iskrą gniewu...


Spalaj się !
Spalaj !!!

Nic mi do tego!



                                        

niedziela, 13 kwietnia 2014

Zasowienie - Czas idzie naprzód



(*,*) x 11




Tkwienie w przeszłości dość, że zabiera nam cenny czas, 
teraźniejszości chwile, to jeszcze mocno nas ogranicza, 
nie rozwijamy się, nie idziemy do przodu.

Przeszłości i tak już nie naprawimy, 
pora zatem wyciągnąć wnioski i ruszyć naprzód 
do swojej wymarzonej, upragnionej, szczęśliwej Przyszłości!!!

Czas za nami nie poczeka!




Zarzucenie przeszłości nie jest łatwe i nie raz jej echo, gdzieś jeszcze będzie pobrzmiewać, bo oczywiście nie da się jej wyciąć, zapomnieć, gdyż to kawałek nas samych, stworzony niestety albo stety przez nas samych.  Jedynie, co możemy zrobić wyciągnąć wnioski, zapisać je jako doświadczenie, i już jej nie rozdrapywać!!!

Wiem, że to nie jest łatwe. Tym bardziej, że ludzie z naszego otoczenia  często nie dają nam o tej przeszłości zapomnieć... 
Palec w oko wsadzają, rany nasze otwierają...

Nie dajmy im tej władzy nad sobą! To jest Nasze życie! Nasze błędy! Nasze decyzje i nic innym do tego!!!






                    Pozdrawiam Was ciepło
                      Moi Zapatrzeni

                                        



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Zasowienie - Życia nie mierzy się....



(*,*)  x  8






Zatrzymajmy się na moment 
i postarajmy jak najwięcej 
przypomnieć sobie takich sytuacji, 
kiedy nie mogliśmy złapać oddechu z wrażenia, 
 jakie zrobił na nas ktoś, coś...

 Ile naliczyliście w swoim życiu takich chwil?

Ile by ich nie było, 


zawsze może być więcej!


Zatem jedno z naszych Postanowień Noworocznych:
powinno brzmieć:

"Zrobię wszystko, by w tym roku bezdechy z wrażenia 
były jednymi z najważniejszych odczuć, które będę doznawać."



                                                           Miłego odczuwania 

                                                                 

czwartek, 13 czerwca 2013

Zasowienie - Bądź cierpliwy...


(*,*) x 7




Bądź cierpliwa, bądź cierpliwa, ciągle mi to w uszach dzwoni. Sama nie przypuszczałam ile pokładów cierpliwości mam w sobie -  do ludzi, do losu, do świata, do czasów, po prostu do życia... Nieraz już myślałam, że jadę na rezerwie, a wystarczyło tylko przespać spokojnie noc, zobaczyć przepiękny uśmiech dziecka, czasem porozmawiać z Prawdziwym Przyjacielem, a czasem wystarczył słoneczny dzień i trele ptaków, by znów odczuć siłę cierpliwości.


Jestem cierpliwa, ba powiedziałabym, że nawet zbyt cierpliwa dla co niektórych, a przy okazji dla siebie też! Bo przecież dając szansę tym, co niektórym, aby zmienili swoje postępowanie, przemyśleli swoje słowa, kroki, dozowałam im swoją cierpliwość. I okazało się po nazbyt długim czasie - dla mnie, dla nich - że te osoby wyczyściły mnie do ostatniej kropli cierpliwości, że już dalej nic nie ma, znaczy jest, ale tylko czarne dno (nie nazywając tego bardziej dosadnie). 

Wówczas  też dostrzegłam jacy ci, co niektórzy są zaskoczeni, poirytowani i wcale, ale to wcale nie są cierpliwi! Przecież  nie mogłam się tak zmienić, to niemożliwe, bym miała swoje inne zdanie, bym śmiała się im buntować, zapewne zostałam zmanipulowana.

Informacja dla co niektórych - Otóż nie! Nie jestem zmanipulowana jak to nazywacie! To Wy i tylko Wy  doprowadziliście do tego stanu, że wyzbyłam się cierpliwości! Cierpliwości do Was!!!

Wracając do myśli, od której zaczęłam, czyż ona  nie powinna brzmieć następująco:

"Wszystko się ułoży, zobaczysz, 
jeśli tylko nie będziesz zanadto cierpliwy".

Ludwika



poniedziałek, 13 maja 2013

Zasowienie - Naszym przeznaczeniem...



(*,*) x 6




Lęk zostawiłam za sobą... 
Mimo ciągłych prób zastraszania mnie przez co niektórych ...
Tych, co niektórych... o których nie warto wspominać, 
też zostawiłam za sobą!

Ale warto powiedzieć głośno:
- Należy próbować, aby zmieniać swoje życie!
Osiągać, rzeczy, które straszą wielkością tylko dlatego, 
że są "niby" poza naszymi możliwościami!
Warto! Trzeba jedynie zrobić ten pierwszy krok, 
pomimo że do najprostszych nie należy!

Rzuć zatem lęki za siebie, zaciśnij zęby, 
podnieść wysoko czoło
i śmiało postaw nogę do przodu, potem drugą
 - tak wygląda pierwszy krok ku Twojej Przyszłości.
A potem to już samo idzie :))

                                                                  


środa, 13 marca 2013

Zasowienie - Aby odnieść w życiu sukces...


(*,*) (*,*) (*,*) (*,*) (*,*)




Zatem zacznijcie się lubić :)) 

Ja już Was lubię  :))

Siebie zresztą i bez reszty też :))

A kolejny krok  - jakże to proste -

Osiągam, Osiągacie, Osiągamy  SUKCES !!!



P.S.

Jeśli masz problem z samo polubieniem się to pędzę
z pomocą. Otóż na Fb są tak dobrze nam 
wszystkim znane przyciski - "Lubię to", prawda?

Wystarczy więc trochę tam potrenować i wchodzi w krew  
- Bo przecież: Lubię to! Lubię tamto!
Wówczas łatwiej już przyjdzie wcisnąć przycisk w sobie - Lubię się! :))

Lubię się!
Lubię się!
Lubię się!



środa, 13 lutego 2013

Zasowienie - Miłość istnieje i nie umiera...



    (*,*) (*,*) (*,*) (*,*)






Gdy Miłość się kończy myślimy, że z nią kończy się 
Nasz  Świat i nic już Nas dobrego nie spotka... 

Jacy jesteśmy zaskoczeni, 
gdy pojawia się na Naszej drodze Osoba, 
która potrafi Nas roześmiać, rozchmurzyć, 
wlać ciepło w duszę...

I nagle uświadamiamy sobie, że żyjemy, 
że życie toczy się dalej, a ta Osoba jest dla Nas 
kołem ratunkowym, świeżym oddechem!

 Ta osoba wnosi znacznie więcej w Nasze życie... w Nas!!!

Odradzamy się w nowym związku, 
który ma się nijak do poprzedniego, 
ponieważ jest całkiem inny pod każdym względem. 

Zaskakuje Twoje czucie,  myślenie, spojrzenie.... 

Ba! Możesz być sobą!!!

W tym związku się już nie zatracisz,
czujesz dojrzałość... 

I tego się 3maj!

Ja się 3mam:)) 

     



niedziela, 13 stycznia 2013

Zasowienie - Sądzić was...


           (*,*)(*,*)(*,*)




Każdy z nas boryka się w swoim życiu z problemami, kłopotami, niepowodzeniami, to etap doświadczeń wpisany w życie. Nikt nie jest nieomylny, każdy popełnia błędy! Każdy czasem upada, nawet ci, co dzisiaj Cię osądzają .

Zatem podaj mi rękę, pomogę Ci się podnieść, tak jak Ty podniosłeś mnie. Wyprostuj się i ruszaj dalej w swoją drogę ku szczęśliwym dniom, bo zawsze 
po burzy jest tęcza. 

Nie zwracaj uwagi na tych, co z Ciebie kpią i sądzą wedle upadku,
oni nie wiedzą, co mówią, mielą jedynie jęzorem, ale kiedyś się w niego ugryzą. 
Dziś są pewni siebie, bo stoją,  a jutro... cóż to oni mogą upaść. 
Życzmy im zatem, aby znaleźli pomocną dłoń, która pomoże im wstać, bo to nie będzie ani moja, ani Twoja. Takich ludzi zostawia się za sobą...


czwartek, 13 grudnia 2012

Zasowienie - Człowiek nie wie..


         
         (*,*) (*,*)

Zatem próbujcie, a  Sami mile się zaskoczycie !!!

Bo tak naprawdę, tak zwyczajnie najzwyczajniej na wiele Nas stać :)


wtorek, 4 grudnia 2012

Sowie Myśli




Huhu... Czas rozpocząć kolejny cykl 
- tym razem ulubionych aforyzmów,
które będę zapisywać jako Sowie Myśli,
a umieszczać w Zasowieniu (*,*). 


Rozpoczynam od myśli, 

dzięki której dorosłam do decyzji w swoim życiu. 

          (*,*)
                    ludwikaxv.blogspot.com

                                            
Każdy z nas ma swoje motto życiowe, ma też myśli, cytaty ulubione, które wpłynęły na nas bądź na nasze życie. Zapraszam zatem do wspólnego Zasowiania strony (*,*). Cytaty umieszczane przez Was w komentarzach - zamienię w Myśl Sowią, które będę wstawiać każdego 4 i 13 dnia miesiąca i będą w Zasowianiu : http://ludwikaxv.blogspot.com/p/pozytywnezasowienie-czyli-cykl-sowich.html


P.S.


Oczywiście zastrzegam sobie, nie zaakceptowania cytatów 
z wulgaryzmami i niestosownymi słowami przeze mnie za takie                 uznawane.