Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leopold Staff. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leopold Staff. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 listopada 2012

14 listopada urodził się



Leopold Staff
(1878-1957)
polski poeta, tłumacz eseista
urodził się we Lwowie

Zodiakalny Skorpion; Numerologiczna 5


Jako dziewięciolatek dostał
– w nagrodę za pilność – “Pana Tadeusza”
i właśnie ta epopeja stała się pierwszym impulsem do pisania wierszy.

Leopold Staff jest poetą trzech epok:
                                       1. Młodej Polski
                                       2. Dwudziestolecia międzywojennego
                                       3. Okresu powojennego


Mój ukochany Poeta, dla niego Mickiewicz, a dla mnie On stał się Inspiracją,  Natchnieniem do wypisywania z siebie...
Wedle słów Jego - 
"Boleść ma prawo szukać ukojeń'.

Jego Wierszami zaczytuję się...    Zaczytuję się...
Zaczytuję się nieskończenie.... I  zawsze coś w nich nowego dla siebie odnajduję... Na nowo mnie zachwyca... Fascynuje...


"Leopold Staff – w jego wierszach mój kawałek Nieba."

Ludwika


Zapraszam zatem do zaczytania od wiersza, jakże pożytecznego: 


"Jak czytać wiersze"

Siądź z książką na fontanny krawędzi kamiennej,
W której ogród odbija się i błękit czysty,
Połóż przy sobie uschły kwiat, pożółkłe listy,
Wstążkę i mandolinę, instrument piosenny.

I kiedy słońce kończyć będzie bieg swój dzienny,
Najsłodszy ranek szczęścia przypomnij świetlisty
I wieczór najsmutniejszych łez, gdy ametysty
Niebios zlewały na cię zmierzch bólem brzemienny.

I gdy dwie łzy upadną na kwiat, listy, wstążkę,
Oparłszy skroń na dłoni, otwórz cicho książkę,
A zrozumiesz, co znaczą słowa: zmierzch, żal, smutki.

I gdy podniesiesz czoło po zadumie długiej,
Zaznacz tę stronę modrym kwiatem niezabudki
I nigdy już nie czytaj jej w życiu raz drugi.




„Mam zwyczaj”

Mam zwyczaj pisać tylko w nocy,
Kiedy jest ciemność, spokój, cisza,
Gdy gwiazdy błądzą jak prorocy,
A wszystkie patrzą na Jowisza.
Bo Jowisz to jest bóg wszechwładny,
Co dzierży ład wśród mgławic dymów
I nie przepuści gwieździe żadnej,
Jak ja żadnemu z moich rymów.
I wiedzie je na rytmu pasku
Przez nieskończonych niebios błonia,
I robi się z gwiezdnego piasku,
Jak z słów, poezja i harmonia.
Aż księżyc zjawia się w eterze,
Siejąc krytycznie słońca echa,
I, wzrok utkwiwszy w mym papierze,
Zadowolony się uśmiecha.




“ODYS”

Niech cię nie niepokoją
Cierpienia twe i błędy.
Wszędy są drogi proste
Lecz i manowce wszędy.
O to chodzi jedynie,
By naprzód wciąż iść śmiało,
Bo zawsze się dochodzi
Gdzie indziej, niż się chciało.
Zostanie kamień z napisem:
Tu leży taki i taki.
Każdy z nas jest Odysem,
Co wraca do swej Itaki.






“Kochać i tracić”

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie “precz!” i błagać “prowadź!”
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć…
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.



“Problemy”

Problemów się nie rozwiązuje.
Problemy się przeżywa,
Jak dnie, których, gdy miną, już nie ma.
Jak szaty zużyte,
Z których się wyrosło,
Spadają z ramion
I w drzwi ostatnie
Wchodzisz nagi i wolny
Jak świt. 



„Chwila”

Że mija? I cóż, że przemija?
Od tego chwila, by minęła,
Zaledwo moja, już niczyja,
Jak chmur znikome arcydzieła.
Chociaż się wszystko wiecznie zmienia
I chwila chwili nie pamięta,
Zawsze w jeziorach na przemiany
Kąpią się gwiazdy i dziewczęta.



„Pieśń dziękczynna”

Jakże cię wielbić muszę,
Jakże cię kochać bardzo,
Żeś dał mi, Panie, duszę,
Chociaż nią ludzie gardzą.
Jakżem wyrazić w stanie
Dzięk tobie tysiąckrotny,
Żeś stworzył miłość, Panie,
Choć żyję tak samotny.
Chwałę twą śpiewa bicie
Serca w mej piersi głębi,
Żeś dał mi krótkie życie,
Które śmierć wieczna zgnębi.




„Czucie niewinne” 

Łąkami idę. W krąg kwiaty
I słychać brzęki pszczelne.
W powietrzu modro - złotym
Śni próżnowanie niedzielne.

Słońce świeci spokojnie,
Jak gdyby od niechcenia;
Obłoki są tak białe,
Jakby nie mogły siać cienia.

Ptak śpiewa, jakby nie śpiewać
Nikomu ani się śniło.
Jest mi tak dobrze na duszy,
Jakby mnie wcale nie było.

Najpiękniej bowiem jest, kiedy
Piękna nie czuje się zgoła
I tylko jest się, po prostu
Tak, jak jest wszystko dokoła. 




“MOST”

Nie wierzyłem
Stojąc nad brzegiem rzeki,
Która była szeroka i rwista,
Że przejdę ten most,
Spleciony z cienkiej, kruchej trzciny
Powiązanej łykiem.
Szedłem lekko jak motyl
I ciężko jak słoń,
Szedłem pewnie jak tancerz
I chwiejnie jak ślepiec.
Nie wierzyłem, że przejdę ten most,
I gdy stoję już na drugim brzegu,
Nie wierzę, że go przeszedłem. 



"Miłość"


Kochałem ciebie, drzewo, kiedyś stało w lesie
- Dębe, buczę, lipowe, świerczane, jesionne -
Oblane miodem słońca, własnym chłodem wonne,
Korzeniem tkwiące w ziemi, czołem w nieb bezkresie.

Myślałem twoim szumem, gdy wiatry przegonne
Targały cię, chmur gnając zszarpane paczesie.
Ale dziś mi potrzebne jesteś na przyciesie,
Ty piękne, zdrowe, twarde, mocne i bezbronne.-

Pożegnaj się z wyżyją, z wiatrem, niebem, borem!
Drżysz pod żelaznym 'Biesem, padasz pod toporem
I szumisz raz ostatni, waląc się na pował!

Jam z drapieżnej miłości ciebie zamordował!
I ociosu jąć pień twój, legły co dopiero,
Kocham cię gwałtem ramion i myślę siekierą!



„Człowiek” 


Czytam historię
I widzę, coś robił
Przez tysiąclecia, Człowiecze!
Zabijałeś, mordowałeś
I wciąż przemyśliwasz,
Jak by to robić lepiej.
Zastanawiam się, czyś godzien,
Aby cię pisać przez wielkie C. 




„Kiedy spotykam cię w lesie”

Kiedy spotykam cię w lesie,
Co szumem w sen się kołysze,
Pytam: "Dlaczego ty do mnie nie mówisz,
Lecz echo słów jeno twych słyszę?"

Gdy cię spotykam w ogrodzie,
Gdzie wonie zwiewa wiew chyży,
Pytam: "Dlaczego na pierś mi nie padasz,
Lecz jeno woń czuję twej bliży?"

Gdy cię spotykam nad studnią,
Gdzie niebo w wód śpi błękicie,
Pytam: "Dlaczego nie widzę twych oczu,
Lecz jeno ich w wodzie odbicie?"

Kiedy spotykam cię we śnie,
Który wykwita w noc z głuszy,
Pytam: "Dlaczego cię nie ma na świecie,
Lecz żyjesz jedynie w mej duszy?..."




A Jego myśli... jakże mi bliskie.... jakże znajome.... 




"Dusza zniesie wszystko,
co znieść trzeba"

********

"Najgłębszy smutek jest milczeniem"

********

"Jestem jak serce gwiazdy wystygłej, umarłej. 
Gdzieś dawno przed tysiącem wieków zapomnianej."

********

"Dość się weseli serce, gdy daje i sobą się dzieli"

********


"Kwiaty na to są, ażeby więdły,
   Ale serca są, żeby kochały"

********

"Chociaż nie widzę Ciebie,
 czuję Cię zawsze przy sobie"

********

„Każda chwila jest kroplą wieczności,
życie mgnieniem jej oka,
tyle jest spraw arcyważnych” 

********

„Kto przeżyć jedną chwilę umie duszą całą,
Temu oddaje całą wieczność chwila jedna"

********

„Po minionych złych deszczach i burzy
Powracają burze i złe deszcze
Ale ciągle nadzieja mi wróży,
Że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze.” 




piątek, 2 marca 2012

Wszystko o Marcu


Marzec
Nazwa wywodzi się z łacińskiego słowa Martius – pochodzący od imienia boga wojny Marsa. Mars był też początkowo patronem pór roku, szczególnie wiosny, gdyż wówczas wyruszał na wojnę.

Symbole Marca:

Akwamaryna - kamień radości, szczęścia, miłości, wiecznej młodości;

Dąb - drzewo męskości i siły;

Dzięcioł
-  komunikatywność, intelekt;

Heliotrop - kamień siły i odwagi;

Koniczyna - zaciętej woli;

Wilk - siła i waleczność;

Żonkil - kwiat nadziei, wiosny;

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Świętujemy:
3. Między Narodowy Dzień Pisarza
5. Dzień Teściowej
8. Dzień Kobiet
10. Międzynarodowy Dzień Mężczyzn (40 męczenników)
11. Dzień Sołtysa
      Międzynarodowy Dzień Chorego
14. Dzień Liczby Pi
15. Międzynarodowy Dzień Konsumenta
17. Światowy Dzień Morza
      Dzień Świętego Patryka
18. Międzynarodowy Dzień Słońca
20. Międzynarodowy Dzień Astrologii
21. Pierwszy Dzień Wiosny
       Dzień Wagarowicza
       Dzień Wierzby
       Światowy Dzień Poezji
22. Międzynarodowy Dzień Wody
       Dzień Ochrony Bałtyku
23. Światowy Dzień Meteorologii
       Światowy Dzień Lasu
24. Dzień Życia
27. Międzynarodowy Dzień Teatru


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~


W cytacie:

" Dobrym miesiącem jest marzec, kiedy luty ucieka tylnymi drzwiami,
a od frontu już czeka wiosna - dobrym miesiącem na zmiany"   'Czekolada'  Joanne 
Harris


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

W wierszach:


Marzec

Marzec.Wracamy z parku. Wreszcie przeszła zima.
Spod stopniałego śniegu wyjrzały murawy.
Drzewa nagie, lecz pierwsze kiełkują już trawy,
Choć na stawie zielony, cienki lód się trzyma.

Z upojonymi wiosną wracamy oczyma,
Krokiem lekkim, jak podczas tanecznej zabawy,
Ulicą po słonecznej stronie idziem prawej,
Za sobą ciepło słońca czujemy plecyma.

W rozpiętych płaszczach śpieszą ochoczo przechodnia.
Jacyś świeżsi, wesoło patrzą i pogodnie;
Niańki z dziećmi wychodzą z ciemnych domów sieni.

A my, pierwszą przechadzką dumnie upojeni,
Idziem w miasto po płytach suchych już chodników.
Z grudkami pulchnej ziemi na piętach trzewików.


Leopold Staff 

****************
W marcu
  
Kroplami deszczu lipa płacze
 nad drogą pełną kałuż błota.
 Z chmur leci drobny, mokry maczek.
 Pod rękę z wiatrem chodzi słota.

 Nad rzeką wierzby chylą głowy
 wsłuchane w poszum mętnej wody.
 Dumają o czymś w dzień marcowy,
 okryte płaszczem niepogody.

Włodzimierz  Domeradzki
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

W muzyce:

Tamar Kaprelian - " Marcowe poranki"
(
Piosenka w moim tłumaczeniu)

March mornings.
Marcowe poranki
You’re like the song that makes my heartbeat.
Jesteś jak piosenka, która zwiększa moje tętno
You wake me up to something bittersweet.
Budzisz mnie z czegoś gorzkosłodkiego
Life’s not the same, since I took your name.
Życie już nie jest takie same, ponieważ nosi twoje imię
Oh, I’m loving March mornings.
Oh, Kocham marcowe poranki
You’re the letter I’m expecting like flower gardens waiting for the rain.
Jesteś listem, którego oczekuję, tak jak ogrodowy kwiat czeka na deszcz
You’re a bottle of wine, getting better with time.
Jesteś butelką wina, z czasem coraz lepszą

(Chorus):
And there’s nothing that I’d rather do than to feel your morning light.
A to jest łatwe, wolałabym to niż czuć twoje światło poranka
(mój angielski nie jest lotny, zatem proszę o pomoc przetłumaczenia powyższego wersu:))
I’m obsessing, over skies of blue.
Jestem obsesją, w górze błękit nieba
Baby, it’s true, that maybe it’s you.
Kochanie, to prawda, że to może ty
You got me caught up in all that surrounds us.
Wyciągniesz mnie ponad wszystko, co nas otacza
The loves in the game, but the games not the same.
Kochasz grę, ale to nie jest gra
When the night has the moon, I’m dreaming about you.
Kiedy nastaje noc księżycowa, Marzę o tobie


Naciśnij - Posłuchaj

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Przysłowiowo - Pogodowo

"Suchy Marzec, Kwiecień mokry, 
Maj chłodny, Rok niegłodny"

"Gdy such Marzec, nagradza Kwiecień, 
bo deszcz sprowadza"

"Gy w Marcu grzmoty to w Maju Śniegi"

"Ile mgieł w Marcu, tyle deszczów w Czerwcu"



"Marzec, czy słoneczny, czy płaczliwy
Listopada obraz żywy"


"Gdy w Marcu niebo od południa ryknie, 

Rok wszego dobra w żyzności uniknie"


"Marzec zielony niedobre plony"