Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

Motyl i słońce



Dzisiaj... hm... a właściwie to już wczoraj było -  Wiosna się ze mną przywitała :) Widziałam pierwszego motyla, przyznaję czekałam na ten znak z upragnieniem....


Motyl i Słońce 




"W blasku słońca motyl rozchyla skrzydła, 
kobieta siebie."
 Comatose



P.S.

Motyl jest...  zapewne zapytacie, gdzie jest kobieta? Kobietę ujrzycie niebawem :))
Niebawem trochę trwało, ale już jest pod linkiem:
http://ludwikaxv.blogspot.com/2013/05/kobieta-jak-motyl.html


                                         Ludwika

piątek, 8 marca 2013

8 Marca Dzień Kobiet







"Kobieta jest sama swym posągiem"
przysłowie tamilskie



"Kobieta zna tylko jedno szczęście, 
kochać i być kochaną"

M. Bear




"Cały świat i wszystko jest na nim piękne, 
ale najpiękniejsza jest kochająca Kobieta"
Mahomet




"Kobieta jest jak radość, odradza, ożywia
wszystko zmienia w ułamku sekundy...
Kobieta kochana"

Haus   Jurand




"Kobieta jest jak światło,
które pozbawione energii gaśnie.

Kobieta gaśnie wtedy, gdy przestaje kochać"
R. Mereux




"Kobieta nigdy nie powinna się czuć 
samotna w obecności mężczyzny'
A. Jardin



"Kobieta jest jedną wielką epiczną powieścią, 
są w niej wszystkie wątki 
-  dramat, miłość, radość i codzienność"

Irving  Stone




"Kobieta jest miękka i giętka, 
żeby mogła się ugiąć, a nie złamać'
Rabindranath  Tagore



"Kobieta powinna być jak herbata 
słodka, mocna i gorąca"



"Kobieta powstała ze spojrzenia sarny, liścia brzoskwini, gruchania gołębia, gdakania kury, twardości brylantu, miękkości puchu,
smaku miodu i ostrości tygrysa"






niedziela, 6 stycznia 2013

6 stycznia urodził się




Khalil Gibran 
(wł. Gubran Chalil Gubran)

(1883 - 1931)  

libański poeta, filozof, malarz



Zodiakalny Koziorożec, Numerologiczna 9





Porównywany do sławnego poety-malarza Williama Blake'a, najpoczytniejszy poeta  wszechczasów mający miejsce zaraz za Wiliamem Szekspirem, Lao-Tzu.


Jego powieść poetycka „ Prorok” wydana 1923 r. została przetłumaczona na ponad 100 języków.
W informacji na wikipedii jest podane, iż w Polsce wydana została w 2007 roku, ja zaś posiadam książkę wydaną w 2004 roku przez Wydawnictwo Salezjańskie.

Poeta o swojej książce stwierdził, iż jest ona najlepszym jego dziełem, a podsumował takim zdaniem :


"Jeśli te słowa są niejasne, 


nie starajcie się ich wyjaśniać”


Do tej książki nie da się tak po prostu usiąść i  ją od początku do końca przeczytać, ją trzeba po woli, fragment po fragmencie zaczytywać. Nie zawsze też jesteśmy gotowi na nią, by móc ją przyswoić, zrozumieć do końca, a forma poetycka czasem działa jak blokada.

(Czyżby obowiązkowe lektury nas tak skrzywdziły?) 

Natomiast jest pewne, że do  "Proroka" należy zrobić kilka podejść i koniecznie powrócić po latach, by zaskoczyć się zmianą własnego spostrzeżenia, innego myślenia i dojrzeć wiele nowych cytatów, które wówczas, do nas nie trafiły.



Poniżej przetoczę moje ulubione cytaty, ale oczywiście polecam do zaczytania całej książki, być może znajdziecie inne myśli, które oddadzą Wasze odczucia.


"Wtedy odezwała się Almitra:
'Powiedz nam o Miłości'." 

„Kiedy dotknie was Miłość, idźcie za nią.
Chociaż jej drogi są twarde i nierówne”



*****
„Miłość bowiem może was ukoronować,
jak i 
ukrzyżować”

*****

„ Miłość nie ofiaruje nic poza samą Miłością 
i nie zabiera nic poza nią samą.
Miłość niczego nie posiada i nie może być posiadana. Miłości wystarcza sama Miłość”

*****

„Kiedy kochasz, nie mów:
'Mam w sercu Boga',
ale raczej: 'Jestem w sercu Boga'.
I nie myśl, że możesz kierować swą miłością,
bo jedynie Miłość, jeśli uzna cię godnym,
może tobą pokierować”

*****

„Miłość czasami drwi ze swojej powagi,
aż do godziny rozstania”



"Wtedy przemówił pewien bogaty człowiek:
'Powiedz nam o Dawaniu'." 

„Są tacy, którzy dają odrobinę
z bogactwa, 
które posiadają
 – i czynią to jedynie, 
aby ich zauważano.
Tymczasem to ich ukryte pragnienie
czyni ich dar bezużytecznym.

Ale są też i tacy, co posiadają mało,
a szczodrze oddają z tego wszystko.
Są to ci, którzy mają wiarę w życie,
ich kufer nie będzie nigdy pusty”

*****

„Wszystko, co dacie 
będzie pewnego dnia zwrócone.
Tak więc rozdawajcie teraz,
kiedy czas dawania należy do was,
a nie do waszych spadkobierców.”

*****

„Wy, którzy jesteście obdarowani
    - a wszyscy nimi jesteście – bądźcie uważni,
    aby ciężar wdzięczności nie uzależnił was od tych,
    - od których otrzymaliście”



"A wtedy przemówiła 
jakaś kobieta: 
'Powiedz nam o radości
i smutku'

„Śmiech czerpie z tej samej studni,
które często wypełniają wasze łzy.
Im głębiej smutek zdoła 
wydrążyć wasze wnętrze
tym więcej zdołacie pomieścić
w nim radości.”

*****


„Kiedy jesteście szczęśliwi,
spójrzcie głęboko w wasze serca, 
a ujrzycie, że właśnie to, 
co było waszym bólem
stało się teraz przyczyną waszej radości.

A gdy smutek Was dotknie,
spójrzcie ponownie w wasze serca, 
a zobaczycie, że to, 
co jest przyczyną waszego płaczu,
było kiedyś waszym weselem.”

*****


„Niektórzy z was mówią:
'Radość jest potężniejsza niż smutek'
inni znów mówią:
'Nie, to smutek jest potężniejszy'

Ja natomiast wam mówię, 
że są połączone
Choć przebywają razem, 
to jednak pamiętaj,
że kiedy jedno zasiada z tobą do posiłku,
drugie czeka samotnie uśpione w twoim łóżku”.







„A jakiś młodzieniec poprosił:
'Powiedz nam o przyjaźni'

„Wasz przyjaciel jest urzeczywistnieniem
waszego pragnienia.
Jest ziemią, którą zasiewacie z uczuciem
i zbieracie z dziękczynieniem.
Jest waszym pokarmem i waszym schronieniem.
Przychodzicie bowiem do niego,
kiedy jesteście głodni
i wyglądacie go, by móc odnaleźć pokój”

*****

„W przyjaźni bowiem wszystkie myśli,
wszystkie pragnienia, wszystkie oczekiwania
rodzą się i dzielą w niewypowiedzianej radości.”

*****

„I starajcie się, aby szczęście waszej przyjaźnie
było uśmiechnięte i pomnażało radość.
W rosie bowiem małych rzeczy
serce odnajdzie swój poranek,
by móc się nimi pokrzepić”


„Wówczas spytał jakiś astronom:
'Mistrzu, a co powiesz o czasie?'

„Dzień dzisiejszy nie jest niczym innym
jak wspomnieniem dnia wczorajszego,
a jutro jest urodzonym dzisiaj marzeniem”

*****



„Niech teraźniejszość obejmuje przeszłość
swoją pamięcią, a przyszłość swoją tęsknotą”





„A wtedy pustelnik,
który odwiedzał miasto raz do roku,
wstąpił naprzód i poprosił:
'Powiedz nam o rozkoszy'

„Rozkosz jest śpiewem wolności,
ale nie jest wolnością.
Jest kwitnieniem waszych pragnień,
ale nie jest ich owocem.
Jest waszą głębią, która wzywa do wspinania,
ale nie jest otchłanią ani wielkością.
Jest uwięzionym w klatce ptakiem,
który rozwija skrzydła,
ale nie jest niezmierzoną przestrzenią.
Tak zaprawdę, rozkosz jest pieśnią wolności”

*****



„Nawet wasze ciało wie,
co otrzymało w darze,
zna swoje własne potrzeby 
i nie pozwoli się oszukać.
Wasze ciało jest harfą waszej duszy
i od was zależy, 
czy wydobędziecie z niejasność
słodką muzykę, czy nieczyste dźwięki.”

*****



„Kwiat bowiem jest dla pszczoły
 źródłem życia.
A pszczoła jest dla kwiatu 
posłańcem miłości,
a dla obojga ofiarowywanie 
i otrzymywanie rozkoszy
jest koniecznością i upojeniem.”




„Potrzeby człowieka zmieniają się,
ale nie zmienia się miłość ani pragnienie,
by ta miłość zadośćuczyniła oczekiwaniom”

*****




„Sądzić was miarą waszych niepowodzeń
to tak, jak obwiniać pory roku o niestałość.”

*****




„To, co wydaje się waszą słabością
może okazać się najmocniejszą cechą charakteru”

*****




„Niejasny i mglisty jest początek wszystkich rzeczy,
ale nie ich koniec.”

środa, 26 grudnia 2012

26 grudnia urodziła się..





Ludmiła Marjańska
(1923 - 2005)
polska poetka, prozaik, tłumacz
urodzona w Częstochowie


Zodiakalny Koziorożec; Numerologiczna 8

Poetka, która zachwyciła mnie obrazem i barwą swoich słów 
- całą paletę rozłożyła przed mną....

Zachłysnęłam się... Oczarowałam.... Brzmienie znajome... 
Staff w sukience... Pokochałam ją od pierwszych wersów... 

Wyczuwalne pokrewieństwo dusz...


"To jestem tylko ja
ograniczona sobą,
niemądra i świadoma,
uległa, ułożona,
niepełna i niecała
w zmiennych granicach ciała
dobra z nadmiaru zła"


Przygotowując ten post przy okazji zajrzałam do internetu, 
by zobaczyć ile jest jej wierszy w sieci.... 

I niestety... zawiodłam się... rozczarowałam... 
 Tak mało informacji, by nie napisać mizernie  
o Poetce, która żyła dla ludzi:

"Bez ludzi nie istnieję.
Jestem pustym naczyniem,
wyschłym korytem, którym
piasek pustynny płynie.

Ich bliskość jest jak woda:
jałową ziemię użyźni
i dojrzeją w ogrodach
owoce dla moich bliźnich."

Dlaczego nie można jej wierszy znaleźć na stronach z  naszymi, rodakami poetami, i poetkami obok Poświatowskiej, Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, czy Szymborskiej?   Czemuż?   Zastanawiające... 

Czy dlatego, iż nie szła z  trendami  powojennymi  i  nie pisała o przeżyciach narodu?  A pisała z  rytmem serca, pisała zbyt po kobiecemu, tak z siebie?? Czy znacie jej twórczość w ogóle...?



W archiwum Toposu, gdzie jest kilka słów samej Poetki o swej twórczości: http://www.topos.iq.pl/archive/goscie/gosc03.htm 
oraz na stronie szkoły, która była zaprzyjaźniona z Poetką i nosi jej imię: 
http://www.spmlodowice.pl/patronka.html



Zapraszam zatem na wędrówkę szlakiem poezji Ludmiły:

Świadomość

To jestem tylko ja
w granicach pięciu zmysłów:

przez krótkowidza szkła
wpatrzona w pępek własny,
wsłuchana w nocny krzyk
niemowląt i puchacza
węsząca spaleniznę
i dym wygasłych pieców,
smakuję morską sól
i gęstą słodycz miodu
żywa przez dotyk twój.

To jestem tylko ja
ograniczona sobą,
niemądra i świadoma,
uległa, ułożona,
niepełna i niecała
w zmiennych granicach ciała
dobra z nadmiaru zła




***
Między litością i rozpaczą
między słabością a przymusem
po kamiennej podłodze nienawiści
schodzę na dno współczucia
krok po kroku
kamieniejąc




Puma

Powoli się oswajam z nowym krajobrazem,
albo on mnie oswaja
dziką i nieufną
wobec obcych stron, ludzi, zwierząt.
A przecież kiedyś ufałam wszystkiemu
z zamkniętymi oczami szłam
w obcy las,
w nieznany wąwóz życia.
I przyjmowałam cudzy los jak własny
akceptując niepojętą inność.
Teraz jak puma, której się udało
umknąć z zasadzki,
przemykam się chyłkiem,
wypatrując wokół
pozostawionych sideł.



***

Niech noc ukryje nasze twarze,
postacie – ludzkie, więc ułomne.
Niech w cieniu nocy się ukaże
piękno jedyne i ogromne.

Niech będzie cisza. Ludzkie słowo -
ochrypłe, głuche, nieporadne -
niech zmilknie przed tej nocy mową,
bo piękna nie wypowie żadne.

Niech noc i cisza nas ukryje
przed całym światem i przed sobą
i niech się zęby, piersi, szyje
przemijającą cieszą dobą.





Modlitwa

Bez nieograniczonych przestrzeni,
Boże ziemi zaoranej pługiem,
zechciej ludzi w ludzi przemienić,
niech im życie nie będzie zbyt długie.
Nie czyń z nich aniołów, niech wzniośle
nie przemawiają do siebie,
a Ten, który jechał na ośle,
niech im pomaga w potrzebie -
nie za bardzo, tyle, ile trzeba,
żeby mogli pić świeże mleko
i codziennie mieli kromkę chleba
takiego, jak na wsi pieką.

A jeżeli nie można inaczej,
jeśli musi być z wielkiej piekarni,
odejmij im wszystkie rozpacze
i po trudnym życiu przygarnij.




***
Słońca naszego powszedniego
nie zabieraj nam trosko.
Miłość naszą oszczędź,
nie zabijaj jej
codziennością



Piąty zmysł

Chwalę dotyk: zmysł piaty
zmysł niezastąpiony.
Wniebowstąpienie dotykanej skóry.
Opuszki palców na uległej harfie.
Oto muzyka konkretna,
cielesna.
Gotyk dotyku.
Grzeszny akt strzelisty.
Miłosne
wpiekłowstapienie



***

Kobieta we mnie
płacze
nad utraconą miłością

Kobieta we mnie
czeka
na nowa miłość

Wierzy
że jej serce nie umarło
i patrzy z niedowierzaniem
w lustro



***
Ktoś nieznany I nagle
niespodziewana bliskość
nic o nim nie wiesz
i naraz wiesz wszystko
Nie musisz o nic pytać
nic nie musisz wiedzieć
ani co było
ani też co będzie
Nie ma przyszłości
a przeszłość oślepła
Świat się zatrzymał
Jego głos pełen ciepła



***
Nie bliskość nie obecność
nie spojrzenie nawet
tylko słowa – nie
nawet nie one
lecz głos
jego ton
barwa
ważne jak w pianinie
gdy pod czułym dotknięciem
muzyka popłynie
budząc oddźwięk



'Zaręczyny'

Na wspólną radość, 

na wspólną biedę, 
na chleb codzienny 
i na poranne otwarcie oczu 
w blasku słonecznym; 


na dobry wieczór, 

na długi wieczór, 
na zgodne ciepłe 
ścielenie łóżek; 


na zdrowie 

(ile je trzeba cenić), 
i na wszystkie choroby; 
zapalenie słów, 
ostry nieżyt cierpliwości, 
gorączkowe czekanie, 
plamistą zazdrość; 


na twoją obcość, 

na moją inność, 
na dwie połowy 
w jednej łupinie - 
słodki orzech 
twardy do zgryzienia - 



na nieustanne sobą zdziwienie, 
na gniew i krzywdę i przebaczenie 

wybieram Ciebie. 




Małżeństwo'

Jesteśmy sobie potrzebni jak ziemi
potrzebna woda, jeśli plon ma przynieść.
Ach, czy to miłość?
Jej owoce przecież
dawno dojrzały i mówimy o nich:
daleko padły jabłka od jabłoni.
A więc jałowe lata nas czekają —
dwoje wygnańców z miłosnego raju?
Tylko trud dzielić i codzienny chleb
czy potrafimy, aby nie był gorzki?
Spróbujmy jednak.
Po burzliwym dniu
cieszy łagodny i spokojny zmierzch.

Podaj mi rękę. Nie jesteśmy sami.
Jabłoń przekwitła, lecz pachnie jabłkami.



***
Dzień dobry drzewo
Wyciągasz gałęzie
lekko zaróżowione
od porannego chłodu
przeciągasz się w przeczuciu
przedwieczornych deszczów
gotowe pęcznieć sokami
wystrzelić śmiechem
zielonych listków
osłaniać nas od słońca
zbyt natarczywego
Dzień dobry drzewo
dobre drzewo -
pokochanowska
poczarnoleska
lipo moja
śródmiejska



Bezradność

Jak cię pocieszyć? Nie ma pocieszenia
Przeżyć miłość to przeżyć śmierć.
Znieruchomiały świat nie skamienieje.
Wiruje wśród galaktyk
jak oszalały bąk.
To tylko w nas
zamiera, ginie kosmos
na sekundę wieczności.
Bezradne ręce chcą pochwycić to,
co już uchodzi za granicę pojęć.
Nie zatrzymamy dla siebie już nic:
głosu, uśmiechu, ciała.
Będą trwać jeszcze w nas
przez krótką chwilę, we śnie
powracać nieoczekiwanie,
gdy w monotonnym rytmie dni
będziemy szli ku nieznanej godzinie,
w której i dla nas otworzą się bramy.
I wejdziemy w rojowisko gwiazd



***
Lustra się tłuką
spadają obrazy
nadchodzi nieuchronne
niesłyszalnym krokiem
Koty sierść jeżą
słysząc głuchy stukot
Cztery ściany jak głazy
lecz mury bezbronne
Co ma nadejść przenika
przez serca, przez ściany
a żeby zabrać
tych, których kochamy





***
Tak się bardzo tak się staramy
sensem wypełnić dzień
W pozłacane nieprawdziwe ramy
starannie oprawiamy cień (…)

Nie odchodź zostań
w księdze snów
Gdy ją otworzę
może
spotkam cię znów
i już nie będzie
rozstań


Przytul mnie

Przytul mnie powiedz

że to nie koniec
miłości
życia
że noc
nie zamyka dnia
że istnieje poranek
pełen głosów
zapachów
nadziei



Oczywiście mogłabym jeszcze wiele, wiele wstawić wierszy Ludmiły Marjańskiej. Mam nadzieję, że Komuś z Was również przypadnie do serca jej poezja. 

A tak na koniec jeszcze kilka niesamowitych myśli


„Żyjesz z ostrym nożem nostalgii 

wbitym między żebra”


********

„W literach znowu krzyczą 

martwe wargi”


********


„A przede mną niebo się rozlewa
obłoki na falach się kładą
morze zaczyna śpiewać
tylko ja milczę jak zaklęta”


********

„Trzeba długo bić głową w ścianę
aby się rozstąpiła
na rozkwitający ogród”

********

„Bliskość może oddalać
a dal tworzyć bliskość”


********

„Tak niewiele
a i tak w nadmiarze
Szczątki szczęścia
ułamki marzeń”

********

Miłość
Nierzeczowe
zrzeczenie się siebie
na rzecz innej
nierzeczywistej osoby
Dorzecze niedorzeczności

********


„Każdy dzień jest otwartą raną
jak czarne wnętrze tulipanu”

********

„Ból jest po to żeby zrozumieć cierpienie innych”

********

„By sprostać życiu wystarczy wiara”

********

„Sen wyzwala w nas to, czego nie było
i nie będzie”

********

„Wszystkim dzisiaj tak szybko
mija dzień za dniem
tylko noce długie
jak ciężki dyżur wśród nieuleczalnych”

********
„Dni płyną jak rzeka w kierunku ujścia”




********
„Tak szybko przeleciało
jakby się śniło
i stale było mało”


********
„Gdy się oczy napatrzeniem zmęczą
przymknę powieki
i zachwyt w niebo wzleci
rozkwitając tęczą”

********
„Niebo zaniosło się szlochem
nad zamkniętym życiem
nad prochem”

********